Witamy
/ Welcome
11.05.2012 r.
Światełko do nieba...
Mimo bardzo trudnego porodu, mieliśmy nadzieje ze mała Onusia da rady.
Niestety zmarła wczoraj, chciałam bardzo podziekować Magdzie z hodowli Diamond Ferrets z Rudy Śląskiej, która dołożyła wszelkich starań żeby malutkiej sie udało.
24 maja planujemy wybrać się z Vanillka na potwierdzenie / wykluczenie ciąży.
Wspolnie zdecydowalismy również o zakupie Melmana od Jula - synka Hope i Cayen.
09.05.2012 r.
Nareszcie...
Po dlugich wyczekiwaniach zabarwionych obawami o zycie, zdrowie, cierpliwosc i nie wiem co jeszcze, dzisiaj o 21:25 powitaliśmy na świecie Only One od Astarte, maluszka Mafki i Raszida.
Maluszek przebywa w hodowli Diamond Ferrets w Rudzie Śląskiej ponieważ niestety niemozliwym jest do odchowania jedno szczeniatko, a Cherry urodziła ledwie 4 dni temu wiec szanse są duże :)
Zaznaczam, ze mimo iz miot jest na litere F to jednak odeszlam w tym wyjatkowym wypadku od swojej zasady bostw z calego świata i jako ze maluszek jest jedynakiem nazywa sie Only One (niezaleznie od plci) w skrócie Onus badz Onusia :)
02.05.2012 r.
Mały miocik....
Niestety okazało się, że Opijka nie jest w ciąży, a nasza Mafijka ma bardzo ubogi miocik bo prawdopodobnie tylko jedno maleństwo.
Rownoczesnie nasza Vanillka ma randke z Raszidem wiec mamy jeszcze nadzieje na jakies maluszki w tym roku :)
23.04.2012 r.
Porody? Moze tak, a moze nie :)
Mafia i Opijka czyli Asza od Astarte i Czamunda od Astarte zostały pokryte 28 marca 2012 roku, randkujacymi panami byli Raszid i Hapu, pod koniec tygodnia udajemy się aby potwierdzić badz wykluczyc ciąże.
Na maluszki z miotu "F" 2012 - Asza od Astarte vel. Mafia i Raszid oraz z miotu "G" 2012 - Czamunda od Astarte vel. Opijka i Hapu - zbieram rezerwacje - mail : hodowlaastarte@wp.pl
Bardzo proszę o kontakt mailowy, gdyz na gg jestem tylko 3 godziny dziennie od poniedziałku do piątku :)
16.03.2012 r.
Rujka time!
Z przyjemnoscia informuje iż Mafia czyli Asza od Astarte dostała rujki, planowana data jej randki z Raszidem to 6 kwietnia i wtedy przewiduje poród w okolicach 19 maja :) Maluszki będą do odbioru w drugiej polowie lipca.
Na maluszki z miotu "F" 2012 - Asza od Astarte vel. Mafia i Raszid - zbieram rezerwacje - mail : hodowlaastarte@wp.pl
Informuje rowniez iz Zohan przebywajacy na Domie Tymczasowym znalazl juz swoj wymarzony domek w Krakowie i obecnie nazywa sie Knedel - mieszka razem z albinoskiem Kluskiem :))))
15.02.2012 r.
You don't mess with the Zohan
Na domie tymczasowym przebywa u mnie 1,5 roczny samczyk niekastrowany.
Samczyk jest bardzo zadbanym tchórzykiem klasycznym z różowym noskiem, jest przyjaznie nastawiony do ludzi ale potrafi złapać (podejrzewam ze to efekt uboczny rujki)
Zohan (dawniej Kuba) niestety:
1) Nie załatwia się w ogole do kuwety
2) Nie je miesa
3) Potrafi złapać za rekę dość mocno
4) Nie toleruje innych zwierząt takich jak kot czy pies.
Samczyk jest zaszczepiony i zdrowy, dosc duzy, grubiutki i z odrobine dluzsza sierscia.
W sprawie adopcji Zohana proszę o kontakt z p. Aleksandrą - aleksandra.zolotajkin@fretek.org
Kolejność zgłoszeń nie decyduje o wyborze opiekuna, trzeba będzie podpisać umowę adopcyjną.
Opiekun będzie miał obowiązek wykastrować samczyka.
21.11.2011 r.
Powystawowe emocje...
19 listopada 2011 roku odbyla sie w Krakowie VI Międzynarodowa Wystawa Fretek w Polsce
Nasze fretki zajely:
Asza od Astarte (Mafia) - 3. miejsce w kategorii Samica Tchórzowata Dorosła Ciemna
Czamunda od Astarte (Opijka) - 3. miejsce w kategorii Samica Tchorzowata Dorosła Jasna
Raszid - 2. miejsce w kategorii Samiec Tchórzowaty Młody Ciemny
O'Bless'U - 3. miejsce w kategorii Samiec Tchrzowaty Dorosły Ciemny
Oraz moje ukochane wnuki:
Charun od Astarte - 1. miejsce w kategorii Samiec Kastrowany Jasny
Chaos od Astarte - 2. miejsce w kategorii Samiec Kastrowany Jasny
Zdjęcia z VI MWF w Polsce mozna zobaczyc tutaj: VI Miedzynarodowa Wystawa Fretek w Polsce
Z przyjemnoscia oswiadczam rowniez ze 14 stycznia 2012 roku wybieramy sie na wystawe fretek do Pragi w składzie:
Asza od Astarte - samica dorosła tchórzowata ciemna
Mojra - samica dorosla tchorzowata ciemna
Czamunda od Astarte - samica dorosla tchorzowata jasna
Jada rowniez z nami:
Fidel Castro - 4 letni samczyk tchorzyk ciemny kastrowany
Charun od Astarte - samiec kastrowany tchorzowaty jasny
Chaos od Astarte - samiec kastrowany jednobarwny jasny
Prosimy trzymac za nas kciuki!!!!
18.10.2011 r.
Plany hodowlane 2012
Opracowaliśmy już plany hodowlane na rok 2012.
Mamy cztery pary:
Asze od Astarte (Mafie) oraz Raszida - miot F - planowane umaszczenia - tchórzowate, może pastele i deresze
Czamunde od Astarte (Opijke) oraz Raszida - miot G - planowane umaszczenia - tchórzowate, może pastele
Mojre oraz Uliego od Bungo - miot H - planowane umaszczenia - tchórzowate ciemne
Vanillie Muffin od Diamond Ferrets oraz Raszida - miot I - planowane umaszczenia - tchorzowate, łaciate inne.
Krycia są zaplanowane na wiosne 2012 jednak maluchy trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, wiecej możecie Państwo zobaczyc na PLANOWANE MIOTY 2012
Do grona naszych ogonków dołączy w niedziele Stella Coeli (Gwiazda niebios) czyli Gwiazdka z Warszawy, 6 miesieczna arlekinka.
16.10.2011 r.
Żegnaj Matyldzioszku....
Pamietam to jak dzisiaj, Mysza byla juz u nas miesiac ale byla samotna, wtedy w Czechach zobaczylismy Ciebie, i az wstyd sie przyznac, przemycilismy Cie do Polski.
Moze gryzlas, moze nie zawsze bylas fretka kolankowa, ale wiedzialam ze jestem Ci droga tak samo jak Twoje dwie najwieksze przyjaciolki: Mysza i Lusia.
25 lipca zachorowalas, najpierw myslelismy ze to jakas grypa zoladkowa, potem ze zapalenie trzustki a okazalo sie ze to agreswyny nowotwor, dzisiaj wiedzialam ze nadszedl Twoj czas, pojawila sie znowu biegunka, mimo jedzenie umieralas z glodu spadajac z wag.
Podjelam najtrudniejsza decyzje, decyzje zeby pozwolic Ci godnie odejsc, tak jak obiecywalam ze bede przy Tobie zawsze, tak jak obiecywalam ze pozwole Ci odejsc kiedy gorszych dni bedzie wiecej niz lepszych.
Mysza znowu zostala bez Ciebie, a Mafia i Opijus stracily mame.
Dziekuje Ci ze dalas mi tyle czasu, zebym mogla oswoic sie zmysla ze umierasz, dziekuje ze walczylas do ostatniej chwili, bylas najdumniejsza z fretek.
Mam nadzieje ze chlopaki zajma sie Toba po drugiej stronie teczy.

11.10.2011 r.
Nowi domownicy...
W ciągu ostatnich dwóch tygodnii dołaczyli do nas nowi domownicy.
Po targach Zoo-Expo w Warszawie przyjechał ze mną do domu adopcyjny Krzyś z Żar, czyli po domowemu O'Bless'U - bardzo przyjemny i kochający tchórzyk klasyczny, który odrazu podbił serce Bubusia co było dla mnie najważniejsze po stracie The Billa. Wiecej o Blessiu mozna przeczytac: O'BLESS'U
Również w tym tygodniu przyjechała z Warszawy mała SuperNova, Novi jest albinoska, nazywana przeze mnie "Czerwonookim El Bandito" lubuje sie w zabieraniu mi bluzy i innych rzeczy, jest psotką ale nie przejawia agresji. Wiecej o Novi mozna przeczytac: SUPERNOVA
A tak wyglądaja Blessiu i Novi razem:

06.10.2011 r.
Czarna rozpacz ciag dalszy...
Dzisiaj odszedł od nas Boski Roman, mimo leków, wizyt, pobytu w szpitalu.
Zdiagnozowano zapalenie płuc, z którym sobie nie poradziliśmy.
Specjalne podziekowania chcialam zamieścic dla mojej siostry u której Romek mieszkał przez ostatnie dni, która się nim opiekowała i wstawała co 2 godziny w nocy zeby go nakarmic. Wiem, że dla niej ta strata jest również tak samo bolesna jak dla mnie. Dziekuje Ci Aniu za pomoc w imieniu i swoim i Romeczka.

28.09.2011 r.
Czarna rozpacz ciag dalszy...
Od pierwszych objawow które wystapily ok 25 lipca 2011 miałam nadzieje, ze to tylko jakies paskudne chorobsko z którym sobie poradzimy.
Podczas dzisiejszej wizyty u dr Przemysława Barana w klinice wet Arka, potwierdzilismy niestety, że moja ruda Matylda ma nowotwór trzustki z przerzutami.
Ponieważ na nowotwory nie ma leku, a Ty jeszcze nie cierpisz przedłużamy Ci życie sterydami, póki dni dobrych jest wiecej niz złych, ale licze się z tym w ciągu najbliższych dni, a prosze o tygodnie, niestety możesz od nas odejsc, i z Debisiem patrzec i pilnowac nas z za tęczowego mostu..
Jako, że mamy pewność, że to żaden wirus, bakteria i inna fretka się od Ciebie nie zarazi to do konca Twoich dni, dopóki guz nam Cie nie zabierze, lub nie zmusi do wykonania eutanazji, bedzie Ci towarzyszyć Mysza, z którą żyjesz od ponad 4 lat, od kąd Ty mialas 2,5 miesiaca a Mysza 3,5.
Dodatkowo w poniedziałek wieczorem pochorował się nam poważnie Boski Roman. Romuś miał bardzo wysoką gorączkę i jest bardzo, bardzo osłabiony.
W niedziele, dołacza do nas adopcyjny samczyk Krzyś Żaranin, który ma za zadanie wprowadzic spowrotem troche życia w stado, a szczególnie w Kube.
Ponieważ imię Krzyś strasznie źle mi się kojarzy to wspólnymi siłami zostało wymyslone nowe czyli O'Bless'U (prawidłowa wymowa Oł bless ju), który zapewne tak jak The Bill został Debilem tak O'Bless'U zostanie Oblesiem.
23.09.2011 r.
Najokropniejszy dzień w naszym życiu....
Dzisiaj w koncu, po tylu probach, padaczka mi Cie odebrala...
Przed wyjsciem do pracy zagladnelam do Was a Ty jak zawsze w gotowosci do wziecia na raczki...
Po pracy wpadlam wziac Cie szybko na Noc Naukowcow a Ty sobie smacznie spales zawiniety w kocyk, obok Ciebie jak zawsze Twoj najwiekszy przyjaciel Kuba przytulony do plecow i Myszka tulaca sie do Twojego brzuszka, nie zareagowales jak miliony razy na moje wolania pomyslalam "alez ty mocno zasypiasz" chcialam Cie pogiziac po brzuszku zebys jak zawsze z mina "Maaamooo, no co ty" otworzyl te swoje piekne oczka, ale Twoje serduszko juz nie bilo, moje tez przestalo bic.
Padaczka, wylew... Krew z noska, oczkow i uszkow. Ale musiales spac i mam nadzieje ze nie cierpiales.
Bardzo Cie kocham, bardzo tesknie i jakos nie moge sobie wyobrazic stadka bez Ciebie, przepraszam ze bylam w pracy gdy dostales ataku i Ci nie pomoglam.
Placzemy z Kuba, majac nadzieje ze widzisz z gory jak bardzo Cie kochalismy, moja wiecznie usmiechnieta fretke.
Do zobaczenia Debisiu.

"Dokąd idą fretki, gdy odchodzą?
Bo jeśli nie do nieba, to wybacz mi Boże ale mnie również iść tam nie trzeba"
![]() |

